
Spis treści
Tekst w ramach akcji Bezpieczne Leki. Więcej informacji na dole wpisu.
Pierwsze ciepłe dni, słońce za oknem, a Ty z ulgą chowasz opakowanie witaminy D do szafki. Skoro latem wystarczy wyjść na zewnątrz i „naładować baterie”, po co połykać tabletki? Ten scenariusz powtarza się w milionach polskich domów każdej wiosny. Problem w tym, że opiera się na micie, który może kosztować Twoje zdrowie przez cały rok. Okazuje się, że rzeczywistość produkcji witaminy D w skórze jest znacznie bardziej skomplikowana, niż sugerują popularne przekonania.
Pewnie się zastanawiasz, skąd w ogóle wziął się ten mit. Logika wydaje się prosta: słońce świeci, skóra produkuje witaminę D, więc suplementacja niepotrzebna. Tyle że ta uproszczona wersja pomija kilka kluczowych faktów, które całkowicie zmieniają obraz sytuacji. W Polsce efektywna synteza witaminy D w skórze jest możliwa tylko od maja do września, i to pod warunkiem spełnienia bardzo konkretnych wymagań.
Dlaczego Twoja skóra latem wcale nie produkuje tyle witaminy D, ile myślisz?
Żeby skóra mogła wyprodukować wystarczającą ilość witaminy D, musisz przebywać na słońcu minimum 15 minut dziennie, w godzinach od 10.00 do 15.00, z odkrytymi przedramionami i podudziami, bez kremów z filtrami UV. Brzmi prosto? Teraz pomyśl o swoim typowym letnim dniu. Pracujesz w biurze? Siedzisz przy komputerze? Wychodzisz na zewnątrz głównie wcześnie rano lub wieczorem? Używasz kremów z filtrem, bo boisz się raka skóry? Każdy z tych czynników dramatycznie obniża produkcję witaminy D.
Fakty są takie, że nawet w środku lata większość Polaków nie spełnia warunków potrzebnych do efektywnej syntezy skórnej. Kremy z filtrem SPF 15 blokują aż 99% produkcji witaminy D. Przebywanie za szybą – w samochodzie czy biurze – całkowicie eliminuje promienie UVB odpowiedzialne za syntezę. Ciemniejsza karnacja skóry wymaga znacznie dłuższej ekspozycji. A jeśli mieszkasz w większym mieście, smog dodatkowo filtruje promieniowanie słoneczne.
Kto szczególnie powinien zweryfikować swoje przekonania?
Osoby pracujące w pomieszczeniach, seniorzy, ludzie z nadwagą i otyłością – te grupy są najbardziej narażone na niedobory przez cały rok. Warto wiedzieć, że osoby z otyłością potrzebują nawet dwukrotnie wyższych dawek witaminy D niż osoby z prawidłową masą ciała. Dla nich preparaty takie jak VIGALEX MAX 4000 (na odporność i kości) z wyższą dawką 4000 IU zostały stworzone właśnie z myślą o zwiększonym zapotrzebowaniu. Tkanki tłuszczowej „wyłapuje” witaminę D i ogranicza jej dostępność dla organizmu.
Seniorzy powyżej 75. roku życia mają dodatkowy problem – ich skóra produkuje znacznie mniej witaminy D nawet przy optymalnej ekspozycji słonecznej. Z wiekiem enzymy odpowiedzialne za syntezę tej witaminy po prostu słabną. Dlatego dla osób starszych całoroczna suplementacja to nie fanaberia, ale konieczność zdrowotna.
Co tak naprawdę dzieje się w Twoim organizmie, gdy poziom witaminy D spada?
Niedobór witaminy D to nie tylko problem z kośćmi, choć to najbardziej znana konsekwencja. Spokojnie, organizm nie załamie się po tygodniu bez suplementacji. Ale przewlekły niedobór może prowadzić do osłabienia mięśni, zwiększonego ryzyka upadków u seniorów, problemów z odpornością i ogólnego pogorszenia samopoczucia. Witamina D wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego, a receptory dla niej znajdują się praktycznie w każdej komórce ciała.
Typowy scenariusz wygląda tak: wiosną odkładasz witaminę D, przez lato Twoje zapasy stopniowo się wyczerpują (bo jednak nie spędzasz wystarczająco dużo czasu na słońcu w odpowiednich warunkach), a jesienią organizm wchodzi w sezon infekcji z już obniżonym poziomem. Efekt? Ciągłe przeziębienia, zmęczenie, które przypisujesz pogodzie, gorszy nastrój. A wszystko dlatego, że uwierzyłeś w mit o „letnim ładowaniu”.
Jak mądrze podejść do suplementacji przez cały rok?
Nie chodzi o to, żeby bezmyślnie połykać wysokie dawki witaminy D bez względu na porę roku i styl życia. Chodzi o świadome podejście do własnych potrzeb. Dla większości dorosłych z prawidłową masą ciała dawka 2000 IU dziennie, jaką oferuje IBUVIT D 2000 (uzupełnia niedobory witaminy D), jest wystarczająca przez cały rok, jeśli nie jest zapewniona efektywna synteza skórna. A jak już wiesz, dla przeciętnego Polaka pracującego w biurze – rzadko kiedy jest.
Jeśli prowadzisz aktywny tryb życia na świeżym powietrzu, spędzasz dużo czasu na słońcu bez kremów z filtrem w godzinach największego nasłonecznienia, możesz faktycznie rozważyć zmniejszenie dawki lub przerwę w miesiącach letnich. Ale bądźmy szczerzy – ilu z nas naprawdę tak żyje? Dla osób o prawidłowej masie ciała, które chcą mieć elastyczność w dawkowaniu, sprawdzi się VIGANTOLETTEN 1000 (tutaj znajdziesz więcej informacji o tym leku) – niższa dawka pozwala lepiej dostosować suplementację do indywidualnych potrzeb i stylu życia.
Kiedy naprawdę warto zrobić badania?
W populacji ogólnej rutynowe oznaczanie poziomu witaminy D nie jest konieczne. Ale jeśli należysz do grup ryzyka – masz otyłość, jesteś seniorem, cierpisz na choroby przewlekłe, przyjmujesz leki wpływające na metabolizm witaminy D – rozmowa z lekarzem i ewentualne badanie poziomu 25(OH)D w surowicy ma sens. Optymalny poziom to 30-50 ng/ml. Wartości poniżej 20 ng/ml oznaczają niedobór, który wymaga interwencji.
Pamiętaj też, że więcej nie znaczy lepiej. Długotrwałe stosowanie bardzo wysokich dawek bez nadzoru lekarza może prowadzić do problemów – głównie związanych z nadmiernym wchłanianiem wapnia. Dlatego preparaty z wyższymi dawkami, takie jak VIGALEX MAX 4000, przeznaczone są dla konkretnych grup pacjentów i najlepiej stosować je po konsultacji ze specjalistą.
Teraz wiesz, że mit o niepotrzebnej suplementacji witaminy D latem może Ci poważnie zaszkodzić. Pamiętaj, że efektywna synteza skórna wymaga warunków, które większość z nas po prostu nie spełnia – nawet w środku lata. Dla osób pracujących w pomieszczeniach, używających kremów z filtrem i prowadzących typowy miejski tryb życia, całoroczna suplementacja to rozsądny wybór. Dobierz dawkę do swoich potrzeb – uwzględniając wiek, masę ciała i styl życia – i nie daj się zwieść popularnym, ale błędnym przekonaniom.
Ten artykuł powstał w ramach akcji Bezpieczne Leki, która ma na celu poszerzać wiedzę Pacjentów w temacie bezpieczeństwa stosowania leków. Organizatorem akcji jest portal Leki.pl. Więcej informacji na www.BezpieczneLeki.pl.
Bibliografia
- VIGANTOLETTEN 1000 – Charakterystyka Produktu Leczniczego
- IBUVIT D 2000 – Charakterystyka Produktu Leczniczego
- VIGALEX MAX 4000 – Charakterystyka Produktu Leczniczego
